Zaobserwuj i bądź na bieżąco!

To takie polskie…

Dyplomacja na poziomie międzynarodowym to pewien rodzaj wojny. W teorii bierzemy najwięcej najmniej dając w zamian, a nasz „partner” ma być dodatkowo z tego faktu zadowolony. Gdyby rząd napisał w ustawie: „kto używa określenia „polskie obozy śmierci” podlega karze…” to uważam, że nie było by żadnego krzyku ze strony środowisk żydowskich. Jeżeli mamy większe ambicje w polityce historycznej to można było stopniowo nowelizować prawo i się rozpychać. Cierpliwie, krok po kroku. Zdecydowano sie […]