Zaobserwuj i bądź na bieżąco!

Dojrzałość decyzyjna charakteryzuje się tym, że ograniczamy emocje, a wzmacniamy rozum. Kryzys na granicy z Białorusią idealnie to pokazuje.

Emocjonalna Białoruś

Na granicy z Polską znajdują się ludzie w potrzebie. Prawdopodobnie uciekli przed Talibami, którzy chcieli ich zamordować. Nowego życia szukają w państwach zachodu bo zachód jest najlepszym miejscem do życia. Bezduszna Polska nie chce ich wpuścić i skazuję ludzi śmierć pod polskim płotem. Polska katolicka, a nie chce pomóc drugiemu człowiekowi. Nic tylko brać niebieską torbę i biec na pomoc.

Racjonalna Białoruś

„Zatrzymywaliśmy narkotyki i imigrantów, teraz sami będziecie ich łapać.” Powiedział Łukaszenko do UE w reakcji na ich krytykę po aferze z porwaniem samolotu na pokładzie którego był Roman Protasiewicz – opozycjonista białoruski. Białoruś wysłała jasny komunikat na bliski wschód – nie będziemy wam przeszkadzać dostać się do UE. Uruchomiono nowe połączenia lotnicze na linii Irak – Białoruś, gdzie po przylocie pasażerowie z automatu dostawali wizę. Imigranci kierowali się głównie na granicę z Litwą, gdzie utworzono najlepszy korytarz i wszystko szło zgodnie z planem Łukaszenki do 4 sierpnia, gdy Litwa ogłosiła, że kończy przyjmowanie imigrantów.

Już w pierwszym tygodniu zawróciła ponad 1500 osób. Po zamknięciu korytarza litewskiego Białoruś może stać się ofiarą swojej własnej gry, gdyż imigranci ciągle napływają i zostają w państwie Łukaszenki. Białoruś podjęła próby otwarcia korytarza polskiego i obecna sytuacją na granicy jest efektem tej decyzji.

Kilkadziesiąt osób stało się elementem cynicznej gry Łukaszenki wobec Polski. Jeśli zrobimy wyjątek i otworzymy granice bez żadnego trybu to stworzymy precedens który zostanie bezdusznie wykorzystany. Nawet Merkel która w 2015 roku przyjmowała imigrantów bez żadnego trybu dziś mądrzejsza o te doświadczenia wypowiedziała takie słowa: „Łukaszenko wykorzystuje imigrantów w sposób hybrydowy do podważania bezpieczeństwa i potępiam to. To atak na nas wszystkich w UE”.

Polityka międzynarodowa to brutalna gra, gdzie najważniejszy jest interes państwa, nie emocje czy sentymenty.

W dzisiejszym świecie głównym zakładnikiem gier międzynarodowych są bezbronni. Syryjskie niemowlę z 2015 roku jako zielone światło dla masowej imigracji. Bezbronna i zatroskana Greta jako twarz ekolobbingu. A nawet mała szara myszka jako powód wstrzymania budowy Baltic Pipe – rurociągu gazowego uniezależniającego Polskę od gazu rosyjskiego. W tej sprawie krytykuję głównie posłów bo mam prawo od nich oczekiwać, że będą się kierowali emocjami w mniejszym stopniu niż przeciętni obywatele.

Jeśli tak bardzo chcą ofiarować swoją pomoc to polecam odpuścić granicę z Białorusią i w pierwszej kolejności udać w głąb ojczyzny, aby wspomóc osoby, które straciły majątki życia w wyniku ostatnich powodzi w Polsce. Musimy dążyć do rozwiązania sytuacji na poziomie dyplomacji polsko-białoruskiej. Musimy dążyć uniknięcia tragedii i udzieleniu wsparcia. Jednak w tych warunkach, niestety nie możemy ich wpuścić. Tak podpowiada rozum, który jest w konflikcie z emocjami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *